Dieta

Dieta. Brrrrrrr……….. Przeraza mnie to slowo. Nascie lat temu, bylam jej niewolnikiem, obsesyjnie myslaca o swojej wadze, non stop na jakiejs diecie. Im bardziej chcialam schudnac, paradoksalnie waga piela sie w gore. Zakazane slodycze, ziemniaczki, buleczki wrecz krzyczaly ” ZJEDZ MNIE, ZJEDZ MNIE” a wiadomo jakie Ewel ma dobre serce ( hehe ) by zagluszyc blagalne wolania litowala sie zapychajac usta, ciasteczkami, czekolada itp. itd.

Z wlasnego doswiadczenia stwierdzam, ze kazda dieta jest do bani. Dieta zazwyczaj trwa okreslony czas, po ktorym powracamy do swoich dawnych nawykow zywieniowych i nadrabiamy wszystko to co udalo nam sie stracic.

Dzieki P90X zaczelam interesowac sie zdrowym odzywianiem, badz zdrowym trybem zycia. Program ten wyposazony jest w piekny, ilustrowany poradnik zywieniowy, wypelniony przepisami, wskazowkami. Przyznaje sie, ze nie stosowalam sie do niego. Mam dwoje malych dzieci i to raczej pod nie planuje menu. Zaczelam wiec kopac w internecie, wertowac kazda stronke o zdrowym zywieniu, prawie kazda jasno i wyraznie przedstawiala te same zasady:

Zasada 1. 
Co najmniej trzy razy dziennie jedz warzywa i owoce- głównie świeże,
mrożone rzadziej suszone. Są one źródłem witamin, soli mineralnych i błonnika.
Dorosły człowiek powinien codziennie zjeść 500-700 g warzyw i owoców.
Zasada 2. 
Warzywa najlepiej gotuj bez wody. Gotowanie na parze pozwala zachować ich wartości odżywcze. Gotowanie na wodzie niszczy około 75% zawartej
w warzywach witaminy C.
Zasada 3. 
Mięso jest źródłem pełnowartościowego białka i witamin z grupy B, cynku oraz niezbędnego dla organizmu składnika- żelaza. W miarę możliwości kupuj tylko młode, chude mięso.
Zasada 4.
Wybieraj raczej razowy, pełnoziarnisty chleb.
Zasada 5. 
Zmień nawyki dotyczące spożywania tłuszczu. Zrezygnuj z masła, majonezu, tłustych serów, a wybieraj sery chude, jogurty z obniżoną wartością tłuszczu
i półtłuste mleko. Używaj raczej tłuszczów roślinnych niż zwierzęcych.

Zasada 6. 
Unikaj smażenia. Podczas smażenia mięso wzbogaca się o 60 % tłuszczu
z patelni.
Zasada 7.
Zrezygnuj ze soli, a unikniesz wielu dolegliwości. Dziennie możemy spożyć 6 g soli, czyli jedną małą łyżeczkę. Najlepiej używaj soli ziołowych.
Zasada 8. 
Pij dużo wody mineralnej (niegazowanej)- co najmniej 1,5 l dziennie.
Zasada 9. 
Jedząc słodycze, pamiętaj o umiarze. Należy ograniczyć spożywanie cukru
(także w napojach).
Zasada 10.                                                                                                                                                                                            Aktywnosc fizyczna, przynajmniej 4 razy w tyg.

Na podstawie tych wszystkich zasad, kombinuje, wymyslam, swoje posilki.

Chce zaznaczyc, ze jestem laikiem, nie chce sie madrzyc i zgrywac wielce wyuczonej, opisuje tylko swoje doswiadczenia.

Na poczatku przygody z P90X przyznaje bylam skolowana, wiedzialam juz, ze nie bede opierac sie na podreczniku zywieniowym programu, szukalam pomocy wsrod znajomych, grzebalam w internecie. P90x jest programem bardzo intensywnym, wrecz hardcorowym, trenuje sie codziennie wiec nasze cialo potrzebuje dobrego paliwa by moc przetrwac przez godzine piekla..hehe Z wszystkich informacji jakich dokopalam sie w necie najbardziej pasowala do P90x dieta dla sportowcow, atletow. Dieta ta nie rozni sie niczym innym od zasad zdrowego zywienia.

Ok, wiem juz wszystko, teraz pozostaje wtrybic to w zycie…heheh Koniec z objadaniem sie wieczorami, koniec z ukochanymi Brownies napakowanymi kawalkami czekolady, koniec z Pizza na wynos, koniec z Chinszczyzna po 22, koniec z piwkiem i bialym winkiem, ooooooo Boze!!!! Jak ja to przezyje? To brzmi jak wyrok smierci…….

HOLA HOLA EWEL!!! Ogarnij sie! Tak, wlasnie mowiac sama do swojej Slabszej Strony Podswiadomosci staralam sie przypomniec Samej Sobie czego tak naprawde chce, czego pragne, i o co w ogole bedziemy RAZEM walczyc. JA czyli Przyszle Wyobrazenie Lepszej Wersji Siebie z Obecna Wersja Slabszej Siebie….heheeheh Kurde, czy to w ogole ma sens co pisze..? hehe

I w ten o to szalony sposob, toczac walke we wlasnej glowie z sama soba, wtrybyilam we wszystkie zasady zdrowego zywienia. Tak poprostu, z dnia na dzien, bez zadnych ograniczen jakis zakazanych produktow. Nie stalam sie jakas fanatyczka ekologicznej zywonosci, nie! Robie zakupy w supermarkecie, jednak teraz zwracam wieksza uwage na to co trafia do koszyka. Uwaznie czytam etykiety, jezeli nie rozumiem skladu poprostu nie biore, sprawdzam zawartosc cukru. Staram sie by pozywienie nie bylo przetworzone, by nic nie pochodzilo z paczki. Wybieram warzywa z ekologicznych upraw, jezeli takich nie ma, trudno kupuje normalne, szoruje je pod ciepla woda by zmyc te wszystkie trucizny:)

Staram sie jesc 5 posilkow dziennie o tej samej porze. Z porcjami wycwanilam sie tak, ze nakladam kazdy posilek do swojej miseczki, w taki sposob kontroluje swoja pazernosc..hehe

Wiem, ze gdybym przylozyla sie bardziej, uzyskalabym lepsze rezultaty np w redukcji tkanki tluszczowej. Jedzac owsianke z woda, zamiast mleka sojowego. Pijac shake proteinowy z woda, zamiast mleka migdalowego, jedzac mniej wegli, jednak wiem, ze gdybym weszla w ekstrema zniechecilabym sie, wczesniej czy pozniej. Ja Kocham jesc, kocham gotowac nie moglabym wyrzec sie wszystkiego, zwariowalabym, uschlabym:(

Kurka…..zapomnialam o kawulcu…….o NIE!! Tego sie wyrzec  nie moge!!! heheh Pije do dwoch kaw dziennie, to moja chwila luksusu. Wazna rada, nie pij kawy na czczo, lepiej po sniadanku. ( bez cukru )

Pije duzo wody, zadnych sokow z kartonow, zadnych napojow gazowanych typu Coca Cola, ktora potrafi wyzrec kamien w toalecie! Jezeli juz mam ochote na sok, wyciskam sama.

Dla mnie stalo sie to stylem zycia, nie jest to okres przejsciowy, nie powroce do dawnych nawykow zywieniowych. Pokochalam “nowa” siebie. Dzieki aktywnosci fizycznej i zdrowej diecie, czuje sie jak nowo narodzona osoba. Moze wydac Ci sie to smieszne, banalne, jednak to co pisze jest prawda. Przewietrzylam swoje cialo, umysl, jestem naladowana pozytywna energia, ktorej wczesniej tak bardzo bylo mi brak. Jeszcze kika miesiecy temu, bylam smutna, wiecznie zmeczona, niezadowolona z zycia baba ( nawet nie kobieta ). Funkcjonowalam niczym robot, na automacie, wykonujacy swoje codzienne obowiazki. Teraz? Smieje sie w twarz tej babie..heheheh Ile ja czasu zmarnowalam na wegetacje. Pomyslisz, ” latwo jej powiedziec”, ja jedynie moge Ci powiedziec bez braku checi i poswiecenia dla sprawy, jaka jest piekna, zdrowa, wyzezbiona sylwetka, niczego nie osigagniesz! By miec piekne cialo, przepraszam musze dosadnie, TRZEBA RUSZYC TYLEK i sie ogarnac, nic samo nie przyjdzie.

Decyzja nalezy do Ciebie!

MOJE PRZYKLADOWE MENU NA REDUKCJI – dodam, ze nie licze kalorii

Fota 1

-sniadanie; owsianka na wodzie z rodzynkami, orzechami z dodatkiem stevi i cynamonu

-kawulec

-5g spiruliny z woda przed biegiem

-po treningu bialko ( Gold Standard ) na mleku migdalowym z mrozonym bananem

-przekaska; dwie duze szczypty tostowanego kokosa

-obiad; zupa z cukinia, szparagami, ziemniakami,z piersia z kurczaka, doprawiona mieta

-przekaska; jablko i 3 sliwki

-przekaska; chleb zytni (jem bardzo sporadycznie chleb ale jezeli juz to tylko zytni albo orikszowy) z humusem

-kolacja; shake Spirulinowy ( zaznacze, ze ludzie madrzejsi ode mnie z wiekszym doswiadczeniem zaznaczaja, ze nie powinno sie jesc owocow na noc bo maja za duzo cukrow i wegli, jednak ja nie moge sobie wszystkiego tak odmawiac, bo dostane na leb..:D ) z mrozonymi owocami, kiwi i truskawkami na mleku migdalowym z dodatkiem tostowanego kokosa.

Fota 2

-sniadanie; owsianka na wodzie z rodzynkami i orzechami z dodatkiem stevi i cynamonu

-kawulec

-5g spiruliny przed biegiem

-shake spirulinowy po biegu; mrozony banan, mrozone truskawki,mleko migdalowe 10g spiruliny troche stevi

-przekaska; jagody goji, jablko

-obiad; ryz basmati z lososiem, brokulem i kolendra

– czerwona herbata

-kolacja; shake proteinowy; bialko na mleku migdalowym plus kokos do podjadania

Fota 3

-sniadanie; owsianka na wodzie z rodzynkami i orzechami jak kazdego poprzedniego dnia 🙂

-kawulec

-przekaska; sliwki

-shake spirulinowy

-obiad; pieczony kurczak z 2 pieczonymi batatami i pieczarkami, plus salatka ze szpinaku i zodkiewek z musztardowym dressingiem

-czerwona herbata

-przekaska; jagody goji, jablko

-kolacja bialko z kokosem do podjadania

– jablko i mandarynka (moje nocne szalenstwo..hehe)

Fota 4

-sniadanie; owsianka

-kawulec

-shake spirulinowy

-obiad; salata z makrela z pomidorami, zodkiewka skropiona sokiem z cytryny

-herbata czerwona

-przekaska; jablko i mandarynka

-przekaska; kokos

-kolacja- bialko

557807_195806813866409_202737574_n

2 thoughts on “Dieta

  1. Hej Ewelino, czytam twój blog i widzę twoją przemianę po xp90, wowo szacun, zainspirowałaś mnie, mam zamiar zacząć xp90. Mam juz filmiki z cwiczeniami i książkę żywieniowa. Mam pytanie, co z betonem i odżywka o której jest napisane w planie żywienia, ???? 😉 czy ty kupiłaś je w razem w pakiecie z filmami? A może używałas zamienników, jeśli tak to jakich?? pozdrawiam i czekam na odpowiedź Natalia,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s